piątek, 21 czerwca 2013

Rozdział XXI- część 2

Wstyd... zapomniałam, że jest czwartek i że mam wstawić notkę :/ A całe popołudnie siedziałam na komputerze :p (Jest jeszcze przynajmniej jedna część tego rozdziału)
Tak więc macie już:
-----------------------


Wdychałam powietrze, nie mogąc się nadziwić, jak mogłam żyć z takimi przytłumionymi zmysłami.
„ Gdy byłam człowiekiem, nie miałam wady wzroku ani słuchu, a teraz widzę jakieś 5 razy lepiej niż wtedy… jeśli nie jestem jeszcze Nosferatu, to jak będę widzieć wtedy?”
Potrząsnęłam głową.
„ Tego się nie dowiem! Nie zabiję kogoś, tylko po to, by… by co? Nieśmiertelność już mam, na co mi więcej? Wyostrzone zmysły też, na co mi przenikanie przez ściany, czy…”
Usłyszałam nienaturalny szelest na prawo, za krzakami. Błyskawicznie spojrzałam tam, chowając prawą rękę do kieszeni i zaciskając palce na kolbie pistoletu. Ale nic tam nie zauważyłam. Minęło kilka sekund, zanim znów się wyprostowałam i ruszyłam dalej, jednak wciąż nasłuchując.
Po kilku minutach straciłam czujność i znów zaczęłam się zachwycać naturą. Nagle usłyszałam huk, i poleciałam kilka metrów w powietrzu i uderzyłam w drzewo. Osunęłam się po nim z jękiem i podniosła wzrok. Widziałam niewyraźnie, z nieznanych mi powodów. Zobaczyłam nachylającego się mężczyznę.
- Kim jesteś?- wydusiłam, próbując złapać oddech. Dlaczego nie umiałam? Przecież wampiry nie muszą oddychać, prawda?
- Piękna sztuka mi się trafiła.- odezwał się, dość dumnym głosem, nieznajomy, podnosząc mnie do góry za kurtkę. Słabo sięgnęłam do kieszeni.
- Dlaczego do mnie strzeliłeś?
A raczej, dlaczego byłam tak słaba? To by było ważniejsze pytanie.
- Cholera, zostaw mnie!- przystawiłam lufę pistoletu do klatki piersiowej mężczyzny.
- Jesteś w stanie mnie zabić?
- Strzelałam już do innych, z zamiarem zabicia.- warknęłam i nacisnęłam spust.
Rozległ się huk i mężczyzna puścił mnie. Osunęłam się i spod półprzymkniętych powiek zobaczyłam ciało, leżące kilka metrów ode mnie.
„ Co za odrzut…”
Tylko to zdążyłam pomyśleć, a potem straciłam przytomność.


Alucard wstał.
- Co się dzieje?- Walter spojrzał zaniepokojony.
- Czuję krew.
- To możliwe, przed chwilą zraniłem się kartka papieru.
- Nie twoją.- Wampir prawie przewrócił oczami.
Walter naprawdę czuł niepokój. Alucard się tak nie zachowywał, jeśli nie chodziło o Integrę… albo Alicię.
- Masz rację.- potwierdził Wampir.- To krew Alicii. Zaraz wrócę.
Ruszył w stronę drzwi.
- Będę czekał.- Walter wstał.- Gotowy do walki.
Alucard zerknął na niego i przytaknął.
Wyszedł z budynku i od razu skierował się w stronę źródła zapachu.
Kolo kilometra dalej leżała Alicia… a kilka metrów obok leżał martwy mężczyzna.
- Nie wampir.- podszedł do dziewczyny i ostrożnie ja podniósł.
Chyba trafiła na jakiegoś łowcę, ten do niej strzelił, a ona go zabiła… zabiła kogoś.
Nie wahała się przy strzeleniu do niego w chacie, ani by podciąć sobie gardło na drzewie, ale to już przesada! Bez zawahania, jak się domyślał, zabiła człowieka!
Alucard ruszył w stronę domu, jednocześnie przyglądając się ranie Alicii. Nie trafił w serce, ale było bardzo blisko… zaledwie kilka centymetrów.

8 komentarzy:

  1. Pierwsza. Cały czas paczałam na twój blog czy nie ma nowej notki, aż do teraz. Dobrze, że ten facet Alicji nie zabił, bo by go Aluś popamiętał :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie żyje, to trudno, żeby popamiętał Alucarda ^^
      A kiedy u ciebie notka?
      I jak założyć ten *** shotbox?!

      Usuń
    2. link do instrukcji dodałam w swoim chacie. Rozdział fajny, tylko dlaczego urwał taki krótki?

      Usuń
  2. Nie mam na razie zielonego pojęcia kiedy ją wstawię. Tu coś powinno być na temat shotboxa http://zapytaj.onet.pl/Category/007,010/2,20827754,Jak_dodac_shoutbox_na_bloga.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Sama się zastanawiam, bo mają 2-3 strony wordowe, A5, 12 czcionka O_o

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapraszam na 14. Proszę Arisu :3 http://demon-soull.blogspot.com/2013/06/dusza-demona-14_21.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny rozdział. Przepraszam, za długa nieobecność, ale musiałam pomagać dziewczynom w ogarnięciu nowego bloga, cóż w każdym razie czekam do następnego czwartku. A tak nawiasem mówiąc, to Alu nieźle się zdziwił, że Alicja zabiła bez wahania XD

    OdpowiedzUsuń
  6. Yo! Wpadaj do mnie na 15 :D http://demon-soull.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń