------------------------------------------------------------------------------
Przestraszony krzyk wydobył się z mojego gardła. Rozwaliłam
na kawałki ciemne pudło, w którym przed chwilą i wyskoczyłam na światło. Poraziło
mnie, przez co zacisnęłam powieki jak najszybciej i z sykiem. Nie wiem, gdzie przed chwila
byłam, ale na moich piersiach znajdowały się dwa wakizashi, którymi zawsze
walczyłam, a które były teraz zaciśnięte w moich dłoniach. Czułam przerażenie,
nie wiedziałam czemu, oraz wściekłość- też nie znałam powodu. W każdym razie
znajdowałam się w pomieszczeniu, gdzie było poniżej połowy setki ludzi. I jeden
nie-człowiek. I tą właśnie wyróżniającą się osobę postanowiłam zaatakować.
-----------------------
Jakość moich tekstów (gramatyczna na przykład) spada ;_;