czwartek, 9 maja 2013

Rozdział XI

A więc, witam po raz kolejny wszystkich czytelników. tym razem nie mam o czym pisać, więc po prostu macie notkę. (nie przynudzam)
---------------------------------


Rozdział XI

- Macie tu bibliotekę?!- stałam wraz z Walterem w drzwiach gigantycznego pomieszczenia, z mnóstwem regałów.
Mężczyzna właśnie, według umowy, oprowadzał mnie po budynku, domu Alucarda, i teraz także moim. Byłam już w jadalni (jakbym zgłodniała, to mogę tam iść, zawsze coś się znajdzie), w salonie (zupełnie nie wiem po co on jest, Alucard pewnie tam nie przesiaduje), pokój w którym rozmawiałam z sir Integrą, chyba pokój gościnny, oraz drzwi pokoju Alucarda, zawsze zamknięte. Nie miałam tam wstępu, chyba, że Alucard mnie tam wpuści.
- Oczywiście, że mamy. Zamiast w Kwaterze Głównej Hellsinga, to tutaj jest biblioteka, jako, że były trzy pokoje na zbyciu.
- Trzy pokoje książek…- westchnęłam. Lubiłam czytać, taka biblioteka to był dla mnie raj.
- Połączone zostały trzy pokoje, tworząc główna bibliotekę. Jest jeszcze mniejsza, z libri proibiti, tam wstępu nie masz.
- Z czym?- zrobiłam wielkie oczy. Po jakiemu on to powiedział?
Walter sie zaśmiał.
- To po włosku “zakazane księgi”.
Nie wiedziałam co powiedzieć. To chyba oczywiste, że skoro to księgi zakazane to nie mam wstępu. Tylko, co tam jest...?
- Ile jest książek, które mogę czytać?
- Ponad sto tysięcy. Wszystkie gatunki. Fantastyka, przygoda, biografie...- zaczął z lekką dumą wyliczać.
Westchnęłam z zachwytem.
“ Przynajmniej będę miała co robić, gdy nie będe spała”
- Dziękuję, pozwolisz, że sie tu rozejrzę?
- Proszę.- Walter ukłonił się lekko, ogarniając ręką księgozbiór, a potem wyszedł.


- Od września Waltera nazywasz ojcem, a mnie wujkiem.- powiedział Alucard stojąc w drzwiach mojego pokoju.
- Że co?!- wykrzyknęłam.- Ty moim WUJKIEM?! To, że Walter ma być ojcem, to przeżyję, ale ty wujkiem?!
- Będziesz musiała.- odparł krótko.- Wszystkie papiery sa już załatwione. Pamiętaj. Twoja matka zginęła w skutek wojny dwóch gangów. Napadli na twoją wieś, tylko ty przeżyłaś. Zostałaś przeniesniona do ojca, który od dwóch lat z wami nie mieszka. Chodzisz do pierwszej klasy, do gimnazjum w Londynie. Do szkoły jest pięć kilometrów, więc Walter bedzie cię odwoził. A co do twoich ocen... nie obchodzą mnie. Jedyne co mogłoby mnie zainteresować w twojej szkole, to fakt, że ktoś cos podejrzewa. Jesli tak będzie...
- Tak wiem, zabijesz go.- przerwałam mu zniecierpliwiona.
- Zginie w przypadkowych okolicznościach, czyli na przykład ktoś go porwie, czy zostanie potrącony przez samochód. Ostrzegałem i ostrzegam.
- A jeśli to moja przyjaciółka?
- To pomyślę.
- Ale to, że zostałeś moim wujkiem? To bez sensu...!
- Jakoś musi być.- Alucard wzruszył ramionami- Jutro w południe jest akademia. To pierwszy dzień szkoły, wypadnij dobrze. Nie żeby mnie to obchodziło...
Usmiechnęłam się pod nosem


Ubrana galowo weszłam na aule i zbliżyłam się do miejsc na końcu sali, obok brązowowłosej dziewczyny.
- Jestem Kate.- powiedziała, jak tylko usiadłam, obracając się do mnie z wyciągniętą ręką.
- Alicia Stone.- odpowiedziałam jej powoli, potrząsając dłonią. Była bardzo gadatliwa, ale przeczuwałam, że mogłybyśmy się zaprzyjaźnić.
- Proszę o uwagę.- usłyszałam głos z głośników.- Witam wszystkich tu obecnych, a szczególnie pierwsze klasy. A teraz, wyczytam, gdzie pierwszoklasiści mają się udać, i z kim. Klasa Ia- pani Claire Cross, Klasa 1b- Michael Smith. Klasa 1c- pani Isabella Wright, Klasa Id- pan Benjamin Ruber. Dziękuje za uwagę, a teraz proszę się udać za wychowawcami.- Dyrektor usiadła, a nauczyciele wstali.
Pani Cross wyczytała uczniów swojej klasy, do której, szczęśliwym trafem należałam i ja, i Kate.
Poszłyśmy za nią do sali 102.
Usiadłam razem z nowopoznaną dziewczyną, i słuchałam nauczycielki.
- Witam całą klasę. Jak słyszeliście, nazywam się Claire Cross i uczę matematyki, również was.
- Pani z maty na wychowawczynie...- jęknęła cicho Kate.
- Panno Parker, ma pani cos do powiedzenia?- odezwała się pani Cross.
- Eee...- dziewczyna wyprostowała się i zerknęła na mnie szukając pomocy.
- Niech się wszyscy przedstawią.- wyszeptałam prawie bezgłośnie.
- Tak.... chciałabym, by wszyscy się przedstawili, ja znam tylko Alicię, na przykład.
- Dobrze, a więc niech każdy przedstawi się. Zacznijmy od ciebie.- wskazała na piegowatego blondyna siedzącego w pierwszej ławce.
- Ja...?- zająknął się chłopak.- Jestem Max Rider.
- Witaj.- Pani Cross pierwszy raz sie uśmiechnęła.

Gdy ja sie przedstawiłam zapadła głucha cisza.Większość osób znała historię jedynej osoby która przeżyła atak gangów. Po chwili rozloegły sie szepty.
- Proszę o ciszę. Panna Stone na pewno nie chce o tym mówić, tak?
Zawstydzona pokiwałam głową, choć w środku się śmiałam. Gdyby znali prawdę, to nikt, by teraz nie siedział i sie nie przedstawiał, tylko kryliby się gdzieś, tak, żeby go nie zaleźli.

7 komentarzy:

  1. "Przynajmniej bedę co robić, gdy nie będe spała" - dodaj jeszcze "miała".
    No i szczerze mówiąc ALucrad jest szalony, jeśli myśli, że nikt nie zainteresuje się Alicią, gdy dowiedzą się że jej matka zginęła podczas wojny gangów ;)
    No i jak na cztery klasy pierwsze, to dużo sal w tej szkole (co najmniej 102).
    Wiem, narzekam, ale rzciło mi się to w oczy ;) Weny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dear Beato, Alucard JEST szalony ^^
      Droga Beato, podstawówka nr 9 w naszym mieście (połączona z gimnazjum naszym) ma salę nr 210, a więc, czy spotkałaś w gimnazjum sale o numerze 90? Bo w podstawówce tez takiego nie ma :D brakuje tam koło setki numerków, jesli by połączyć z gimnazjum :))
      A błąd już poprawiam, dzięki za uwagę.

      Usuń
  2. Dawaj, dawaj, dawaj następną :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, jaki zapał :D ciesze sie niezmiernie, ale na notkę poczekacie do czwartku. chociaż mam w planie w weekend dać dodatek (inna wersja pewnego momentu), więc monitorujcie ^^

      Usuń
  3. Oke poczekam .... może chcesz wpaść do mnie na bloga o Hellsing.. http://demon-soull.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już wpadam, tylko komputer muli i się otwiera dopiero, ale masz piękne tło (zdążyło sie otworzyć). Moment, tylko przepiszę notkę do komputera, i opublikuję.

      Usuń
  4. Świetne czekam na kolejny rozdział... Tylko szybka >.<'

    OdpowiedzUsuń